Szał łapania Pokémonów psycholodzy tłumaczą ludzką skłonnością do zbierania, kolekcjonowania i gromadzenia. Ludzie kolekcjonują od zawsze, ale współczesne zbiory coraz częściej nie służą wzbogaceniu się czy upamiętnieniu zjawiska. Dzisiejsze kolekcjonowanie dostarcza przede wszystkim emocji, satysfakcji i frajdy.
Jeszcze 30 lat temu kolekcjonowało się znaczki pocztowe, później żetony z Pokémonami z chipsów, a dziś japońskie stworki łapie się do pokéballi za pomocą smartfona. Kolekcjonowanie to zajęcie wciągające — z każdym nowym elementem w kolekcji rośnie chęć zdobycia kolejnego. Gdy zbieramy przedmioty, których liczba jest określona, pojawia się bardzo silna motywacja, by — jak w haśle Pokémonów Gotta catch ’em all — zdobyć je wszystkie. W przypadku Pokémon GO atrakcyjność kolekcjonowania wzmacnia użycie rzeczywistości rozszerzonej.
– Kolekcjonerzy i zbieracze, angażując się emocjonalnie i fizycznie w poszukiwania przedmiotów pożądania, odrywają się od rzeczywistości. Jak każda pasja, kolekcjonowanie uatrakcyjnia życie, staje się źródłem radości, satysfakcji, czasami wręcz euforii – komentuje Wojciech Marciniak z portalu umiejętności Skilltrade.org. – Takie hobby ma też wymiar tożsamościowy – poprzez oryginalne zainteresowania ludzie próbują wyrazić swoją indywidualność, wyjątkowość, nieszablonowość – dodaje.
Pokémon GO i mechanizm „złap je wszystkie”
Pokémon GO bardzo dobrze pokazuje, dlaczego kolekcjonowanie tak silnie angażuje graczy. Gra łączy znany świat Pokémonów, elementy rzeczywistości rozszerzonej, ruch w przestrzeni miejskiej oraz potrzebę kompletowania kolekcji. Dla wielu użytkowników ważne jest nie tylko samo łapanie Pokémonów, ale także postęp, zdobywanie kolejnych okazów i porównywanie wyników z innymi graczami.
Nietypowe kolekcje i potrzeba gromadzenia
Przykładów oryginalnych kolekcji nie brakuje. Księga rekordów Guinnessa informuje o największej na świecie kolekcji pachołków drogowych, liczącej 137 sztuk, należącej do Davida Morgana z Wielkiej Brytanii. Val Kolpakov z USA zgromadził imponujący zbiór past do zębów z całego świata, liczący 2037 tubek. Nancy Hoffman z USA zebrała 730 różnych pokrowców na parasolki, a Niek Vermeulen z Holandii zgromadził 6290 papierowych torebek chorobowych z 1191 różnych linii lotniczych z prawie 200 krajów.
Z dziwnych zbiorów słyną również celebryci. Cameron Diaz może się pochwalić kolekcją kilkudziesięciu wiązanek ślubnych, które zbiera na weselach. Demi Moore przez lata uzbierała ponad trzy tysiące lalek Barbie. Tom Hanks jest znanym kolekcjonerem starych maszyn do pisania — jego zbiór liczy 230 egzemplarzy.
Społeczność kolekcjonerów i Pokémon GO
Nie trzeba mieć imponującej kolekcji, żeby dzielić się nią z innymi. Kolekcjonowanie często ma wymiar społeczny — ludzie pokazują swoje zbiory, porównują postępy, wymieniają się doświadczeniami i spotykają osoby o podobnych zainteresowaniach.
– Zazwyczaj nie pielęgnujemy hobby tylko dla nas samych. Lubimy się dzielić tym, co robimy, i tym, co osiągnęliśmy, jak również sprawdzać postępy innych. Wspólne zainteresowania łączą ludzi, którzy chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami czy umawiają na wspólne aktywności – tłumaczy Wojciech Marciniak ze Skilltrade. – Aspekt społeczny to drugi powód popularności Pokémon Go – grupy łapiące stwory po mieście stały się już widokiem dziennym. Również użytkownicy Skilltrade umawiają się poprzez portal na wspólne łowy do pokéballi, a kilkoro z nich dodało już sobie do profilu umiejętność “Pokémon Go” – dodaje jeden z założycieli portalu.
Pokémon, karty i kolekcjonowanie dziś
Fenomen Pokémonów nie ogranicza się już tylko do gry mobilnej. Marka obejmuje także karty Pokémon TCG, figurki, zabawki, produkty licencyjne i kolekcje związane z popkulturą. To sprawia, że Pokémon działa zarówno na dzieci, jak i na dorosłych fanów, którzy wracają do marki z sentymentu lub budują własne kolekcje.
Fenomen kolekcjonowania dobrze widać także na przykładzie Pokémonów — kart, figurek i limitowanych produktów. Więcej o rynku Pokémon i jego wpływie na zabawki opisujemy w artykule „Pokémon 2026 – karty, zabawki, LEGO i fenomen kolekcjonowania”.










